
Wiele par przychodzi do terapii z przekonaniem, że ich problem dotyczy komunikacji. Gdyby tylko nauczyli się lepiej rozmawiać, byłoby inaczej. Komunikacja jest ważna. Często to, o czym para się kłóci, nie jest tym, o co tak naprawdę chodzi.
Powierzchnia i głębokość konfliktu
W psychoanalitycznym rozumieniu relacji partnerskiej konflikt ma zazwyczaj dwa poziomy. Poziom powierzchniowy, kłótnia o zmywarkę, o spędzanie czasu, o podział obowiązków i poziom głęboki: kłótnia o bycie widzianą, o poczucie ważności, o lęk przed porzuceniem, o wzajemne oczekiwania, które nigdy nie zostały wprost wypowiedziane. Praca tylko na poziomie powierzchniowym przynosi często tymczasową ulgę. Wzorzec wraca, bo jego źródło pozostaje niezmienione.
Nieświadome wybory partnerów
Często zdarza się, że partnerzy wzajemnie aktywują u siebie najczulsze miejsca, nie złośliwie, lecz nieświadomie. Partner, który wydaje się chłodny, może uruchamiać u drugiej osoby lęk przed porzuceniem znany z dzieciństwa. Osoba, która wydaje się zależna, może wzbudzać poczucie uwięzienia u kogoś, kto boi się pochłonięcia. Para nie tworzy tylko relacji z sobą. Tworzy relację z własnymi historiami.
W czym może pomóc terapia?
Psychoterapia psychoanalityczna indywidualna lub par, może pomóc w rozumieniu, co naprawdę dzieje się pod powierzchnią konfliktu. Nie po to, żeby usunąć różnice między partnerami, tylko żeby kontakt między nimi był bardziej świadomy, mniej reaktywny, a tym samym, bardziej możliwy, a może z czasem kreatywny i głęboki.
Zapraszam do kontaktu.